Ryanair i kryzys
Słowo „kryzys” w ostatnich tygodniach nie robi już tak spektakularnej kariery jak jeszcze kilka miesięcy i kilka tygodni temu, ale nie ulega wątpliwości, że ze skutkami kryzysu wiele branż i wiele firm będzie sobie musiało jeszcze przez długi okres czasu radzić. Dla jednych kryzys okazał się mniej, dla innych bardziej uciążliwy.
Szczególnie dał się odczuć w branży usług lotniczych. Zyski linii lotniczych zdecydowanie zmalały w ostatnich kilkunastu miesiącach. Szczególnie dobrze na tym tle prezentują się wyniki lidera na rynku przewozów niskokosztowych – irlandzkich tanich linii lotniczych Ryanair. Co prawda, nie da się ukryć, że również i tego przewoźnika kryzys nie ominął, ale jego skutki w przypadku Ryanaira są o wiele słabsze niż u konkurencji.
Co ciekawe – w ostatnich miesiącach przewoźnik odnotował zwiększenie liczby przewiezionych pasażerów, jak pisze „Dziennik” ich liczba wzrosła aż o jedenaście procent, mimo to jednak zyski ze sprzedaży biletów zmniejszyły się – o 3 procent i to można już zakwalifikować jako bezpośredni skutek kryzysu. W okresie: od kwietnia do czerwca 2009 roku Ryanair zarobił pięć razy więcej niż rok temu w tym samym okresie czasu, suma ta to 136,5 mln euro.